Jakiś czas temu na moim Instagramie pokazywałam jak z przedpokoju na antresoli zrobiłam swój kącik. Swój własny kącik, który cieszy oko.

Dlaczego przedpokój?

Na górze na antresoli mamy dwa pokoje zamknięte  (są to pokoje dzieci). Między nimi jest pokój z otwartą przestrzenią, przedpokój posiada 3 pełne ściany a na jednej z nich znajduje się okno.

Jak było?

Nasz przedpokój był nijaki. Brązowo – beżowe ściany. Na jednej z nich stała suszarka z praniem, na drugiej komoda i pudła z pierdołami. Taki wiecie, przejściowy pokój, można powiedzieć graciarnia, bo czego ja w tej komodzie nie miałam.

Metamorfoza.

Wiedziałam, że zmieniamy kolor ścian. Przy ostatnim remoncie, kiedy uderzaliśmy w pokoje dzieci bez zastanowienia postawiłam na kolor biały. I to była najlepsza decyzja. W pokojach zrobiło się jasno, a na tym mi najbardziej zależało. Biel zagościła również w przedpokoju. Wybraliśmy Dulux farby super premium EasyCare. Farba odporna jest na plamy i przetarcia.

Metamorfoza przedpokoju na antresoli

Co jeszcze?

Oprócz zmiany koloru ścian, wszystko co było w przedpokoju znalazło swoje nowe miejsce. Miałam pusty pokój, w którym mogłam działać. Stolik – biurko: blat zakupiłam w Ikea tu i koziołki tu

Na ścianie plakaty i ramki od Desenio, mają tak ogromny wybór, że można dostać oczopląsu – same cuda tu

Lusterko Ikea tu

Szkatułka i sztuczne kwiatki są z tu

Wazon zrobiłam sama ze słoika i sznurka jutowego, przyklejałam na gorący klej. Suche trawy są kupione na Insta nick suche trawy

Stojak na doniczkę kupiłam na allegro i pomalowałam na biało tu

Koc z wełny czesankowej zrobiłam sama.

Lustro z allegro tu a kosz zrobiłam na szydełku ze sznurka bawełnianego

Osłonki na doniczki Ikea tu